Moc niewielkich czynności - 10 tysięcy kroków

Temat jest przeznaczony dla osób które dopiero chcą rozpocząć przygodę z aktywnością fizyczną. 

Wielu z nas myśli zero jedynkowo - “jak nie ćwiczę, to nie pale kalorii”. 

Nic bardziej mylnego! 

Pamiętajmy o podstawowej przemianie materii i o całkowitej przemianie materii. Wiele osób jest w stanie zmienić swoje ciało bez treningu, jednakże z równie dużym zaangażowaniem. Absolutnie nie uważam, że nagle wszyscy powinni zrezygnować z treningów! 

Jeżeli nasz “Kanapowiec” który przez cały dzień pracuje przy komputerze, zakupy przywozi mu kurier, a sam do pracy podróżuje samochodem, a jedyną odległość którą pokonuje to z domu do samochodu i z samochodu do biurka to jego aktywność jest krytycznie niska. 

Jak wiele może dać nam aktywny tryb życia? 

Wszystko sprowadza się do prostej kalkulacji - by spożywać mniej energii niż wydatkujemy. 

Czy to takie proste? I tak, i nie. 

Jeżeli nasz “Kanapowiec” wydatkuje energię w ciągu dnia (powiedzmy) 2000kcal, to aby utrzymać aktualną masę ciała musimy dostarczyć tyle samo kalorii. Dostarczenie większej ilości kcal spowoduje stopniowe przybieranie na masie, mniej kalorii - spokojną redukcję masy ciała. 

Utrata masy ciała jest zawsze efektem “ubocznym” dużej aktywności. Wśród pozostałych korzyści mogą być:

- wzmocnienie kości

- wzmocnienie mięśni

- profilaktyk chorób serca 

- profilaktyka nadciśnienia

- lepsze samopoczucie

- wzrost odporności 

- zmniejszenie cholesterolu 

Jaką moc ma więc spontaniczna aktywność fizyczna ?

Jeżeli nasz pacjent, przespacerował by w ciągu dnia 8km, co odpowiadałoby około 10 tys krokom, generował by w ciągu jednego dnia około 500 kcal więcej.  Oczywiście to jest tylko teoria i świetnie wygląda to na papierze, ale spójrzmy co się dzieje w przypadku dużej regularności. 

Gdyby nasz Kanapowiec, pofatygował się zaledwie 3x w tygodniu do pracy bez samochodu, a także w te dni sam by zrobił zakupy myślę, że bez problemu byłby w stanie wygenerować deficyt 1500 kcal w tygodniu. Dorzućmy do tego niedzielny spacer który dodatkowo w skali tygodnia dorzuci nam 500kcal. W sumie w skali tylko dnia z dodatkowej aktywności mamy 2000kcal, w skali 4 tygodni da nam to 8000kcal, prawie 1kg tłuszczu. 

Małe rzeczy są w stanie poprawić nasz stan zdrowia i działać na plus przy redukcji masy ciała. Jest to prosta rzecz, którą możemy osiągnąć niewielkim zaangażowaniem. Myślę, że tutaj główny problem leży w mentalności i ustaleniu sobie priorytetów. 

Za chwile ktoś sobie pomyśli, że nie ma na to czasu. Ale na obronę mojej tezy można zastosować masę innych aktywności: rower, marszobiegi, taniec czy aktywność w postaci gier zespołowych. 

Podsumowanie:

Jeżeli masz zamiar wstać z kanapy i zacząć robić coś dla siebie, zacznij od prostych rzeczy. Spacer może już wpłynąć pozytywnie na Twoje zdrowie. Jak zrobisz ten pierwszy krok, ciało zrewanżuje Ci się za poświęcony czas.

Aktywność fizyczna to nasz obowiązek względem naszego ciała!